Pożyczki na email -sprawdź czy warto!

Skorzystaj bezpiecznie z pożyczki!Napisał do Kontariusza Pan Mieczysław z prośbą o sprawdzenie oferty pożyczki, którą otrzymał mailem. Nie będziemy tu wklejać całej treści wiadomości, gdyż była ona dość długa a jedynie streścimy jej zawartość. Wiadomość zawierała propozycję pożyczki w kwocie 20 000 zł bez BIK i sprawdzania innych baz. Warunki cenowe też były niezłe, bo z treści emaila wynikało, że oprocentowanie wynosi tylko 2 %. Całość wiadomości była napisana niezbyt poprawną polszczyzną. Mnóstwo błędów stylistycznych aż kuło w oczy. Aby Pan Mieczysław mógł pożyczyć pieniądze musiał odesłać mail zwrotny z danymi osobowymi i numerem konta.

Oczywiście Kontariusz odradzał Panu  Mieczysławowi  korzystanie z tej oferty. Po pierwsze, żadna szanująca się instytucja finansowa nie wysyła spamu. W tym przypadku Pan Mieczysław osobie wysyłającej mu ofertę nie dawał zgody na wysyłanie treści marketingowych tak więc przesłana wiadomość była spamem, a sposób jej zredagowania pozwalał przypuszczać, że wiadomość napisał obcokrajowiec, tłumacząc tekst internetowym tłumaczem.

Jak nie stracić przy próbie otrzymania pożyczki?

Ponadto warunki pożyczki wyglądały zbyt korzystnie. gdyby dobrze poszukać, to można znaleźć wyżej oprocentowane lokaty niż pożyczka oferowana Panu Mieczysławowi. Dlaczego więc ktoś miałby inwestować środki w pożyczkę  skoro mógłby je zainwestować w lokatę z dużo mniejszym ryzykiem? Pan Mieczysław postanowił jednak zaryzykować i wysłał swoje dane do osoby podającej się za pożyczkodawcę.

Odpowiedź przyszła bardzo szybko. W załączniku przyszła umowa pożyczki. Z wiadomości można było wyczytać, że Pan Mieczysław ma przyznana pożyczkę i aby sfinalizować umowę musi tylko… przelać 320 zł na konto pożyczkodawcy tytułem ubezpieczenia. Na szczęście Pan Mieczysław zrezygnował z tej super oferty i nie przelał pieniędzy osobie podającej się za pożyczkodawcę. To bardziej niż pewne, że gdyby dokonał wpłaty to kontakt z “instytucją finansową” by się urwał i zamiast obiecanego finansowania byłby biedniejszy o 320 zł.

Zapamiętaj! Jeżeli ktoś wymaga od ciebie płatności “z góry” za udzielenie pożyczki to powinieneś raczej sobie odpuścić kontakt z ta osobą lub firmą. Koszty związane z pożyczką można odjąć od wypłacanej kwoty więc jaki jest sens wpłacać wcześniej jakiekolwiek pieniądze? Oszuści wykorzystują często niewiedzę i brak doświadczenia, jak również desperację potencjalnych pożyczkobiorców.

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*